Wydrukuj tę stronę

Recenzje "Zapisanych" Julii Hartwig w styczniowych magazynach



Stylizacyjne nawiązania do wierszy Zbigniewa Herberta to jeden ze sposobów patrzenia na poezję Jacka Dehnela twierdzi Aleksandra Reimann.


W pierwszym w 2014 roku numerze „Nowych Książek” polecamy uwadze omówienie najnowszego tomiku Jacka Dehnela „Języki obce” (Wydawnictwo „Biuro Literackie”, Wrocław 2013). Aleksandra Reimann nazywa swój tekst „recenzenckim uogólnieniem, na które składa się wiele zasygnalizowanych i jednocześnie zaniechanych interpretacyjnych tropów”. Jednym z nich są odwołania do twórczości autora Epilogu burzy.

 

W tym samym zeszycie „Nowych Książek” tom Zapisane Julii Hartwig recenzuje Jerzy Madejski. Tekst ogniskuje się wokół utworu Przestać śnić, który według krytyka jest w zbiorze tzw. „innym wierszem”, potwierdzającym zmianę zapatrywań Autorki: „Sen – jak wiemy – to jeden z ważnych motywów poezji Julii Hartwig. W tym wierszu mamy jednak nie sen, lecz bezsenność. Może to jest trop metapoetycki”. Jakie inne jeszcze niespodzianki kryją się w nowych wierszach poetki?

 

Odpowiedź na to pytanie przynosi także nowy numer „Twórczości”, w którym Zapisane słowami pełnymi uznania prezentuje czytelnikom Bartosz Suwiński. „Poezja Julii Hartwig jest wyrwą w strudze istnienia, zamyśleniem, dyskusją z naszą śmiertelnością, aluzją do wieczności, oszczędnością wyrazu, podkreślającą siłę słowa. Flirtem jawy i snu, kiedy jeszcze się nie obudziliśmy, a już nie śnimy albo kiedy już nie śnimy a jeszcze się nie obudziliśmy. Na dobre, na złe”. Zapraszamy do lektury.

 

„Twórczość” nr 1/2014, „Nowe Książki” nr 1/2014