Wydrukuj tę stronę

Pan Cogito myśli o powrocie do rodzinnego miasta

 

1.2.2.2-Tworczosc-poezja-Pan-Cogito



 

 

Gdybym tam wrócił
pewnie bym nie zastał
ani jednego cienia z domu mego
ani drzew dzieciństwa
ani krzyża z żelazną tabliczką
ławki na której szeptałem zaklęcia
kasztany i krew
ani też żadnej rzeczy która nasza jest


wszystko co ocalało
to płyta kamienna
z kredowym kołem
stoję w środku
na jednej nodze
na moment przed skokiem


nie mogę urosnąć
choć mijają lata
a w górze huczą
planety i wojny


stoję w środku
nieruchomy jak pomnik
na jednej nodze
przed skokiem w ostateczność


kredowe koło rudzieje
tak jak stara krew
wokół rosną kopczyki
popiołu
do ramion
do ust

 

 

       Wybrane wiersze


          >
  Pan Cogito obserwuje
              w lustrze swoją twarz


          >  Pan Cogito opowiada
              o kuszeniu Spinozy

 


                 >
  Pan Cogito myśli o
                     powrocie do rodzinnego miasta


                 >
  Pan Cogito szuka rady

 

 


       >
  Pan Cogito rozmyśla o cierpieniu


       >  Przesłanie Pana Cogito