Wydrukuj tę stronę

Pan Cogito rozmyśla o cierpieniu

 

1.2.2.2-Tworczosc-poezja-Pan-Cogito



 

 

Wszystkie próby oddalenia
tak zwanego kielicha goryczy –
przez refleksję
opętańczą akcję na rzecz bezdomnych kotów
głęboki oddech
religię –
zawiodły


należy zgodzić się
pochylić łagodnie głowę
nie załamywać rąk
posługiwać się cierpieniem w miarę łagodnie
jak protezą
bez fałszywego wstydu
ale także bez pychy


nie wywijać kikutem
nad głowami innych
nie stukać białą laską
w okna sytych


pić wyciąg gorzkich ziół
ale nie do dna
zostawić przezornie
parę łyków na przyszłość


przyjąć
ale równocześnie
wyodrębnić w sobie
i jeśli to jest możliwe
stworzyć z materii cierpienia
rzecz albo osobę


grać
z nim
oczywiście
grać


bawić się z nim
bardzo ostrożnie
jak z chorym dzieckiem
wymuszając w końcu
głupimi sztuczkami
nikły
uśmiech

 

 

       Wybrane wiersze


          >
  Pan Cogito obserwuje
              w lustrze swoją twarz


          >  Pan Cogito opowiada
              o kuszeniu Spinozy

 


                 >
  Pan Cogito myśli o
                     powrocie do rodzinnego miasta


                 >
  Pan Cogito szuka rady

 

 


       >
  Pan Cogito rozmyśla o cierpieniu


       >  Przesłanie Pana Cogito