Wydrukuj tę stronę

Pan Cogito szuka rady

 

1.2.2.2-Tworczosc-poezja-Pan-Cogito



 

 

Tyle książek słowników
opasłe encyklopedie
ale nie ma kto poradzić


zbadano słońce
księżyc gwiazdy
zgubiono mnie


moja dusza
odmawia pociechy
wiedzy


wędruje tedy nocą
po drogach ojców


i oto
miasteczko Bracław
wśród czarnych słoneczników


to miejsce które opuściliśmy
to miejsce które krzyczy


jest szabas
jak zawsze w szabas
ukazuje się Nowe Niebo


– szukam cię rabi


– nie ma go tutaj –
mówią chasydzi
– jest w świecie szeolu


– miał piękną śmierć
mówią chasydzi
– bardzo piękną
tak jakby przeszedł
z jednego kąta
do drugiego kąta


cały czarny
w ręku miał
Torę płonącą


– szukam cię rabi


– za którym firmamentem
ukryłeś mądre ucho


– boli mnie serce rabi
– mam kłopoty


może by mi poradził
rabi Nachman
ale jak mam go znaleźć
wśród tylu popiołów

 

 

       Wybrane wiersze


          >
  Pan Cogito obserwuje
              w lustrze swoją twarz


          >  Pan Cogito opowiada
              o kuszeniu Spinozy

 


                 >
  Pan Cogito myśli o
                     powrocie do rodzinnego miasta


                 >
  Pan Cogito szuka rady

 

 


       >
  Pan Cogito rozmyśla o cierpieniu


       >  Przesłanie Pana Cogito